Małe dzieci uwielbiają rysować, ale tradycyjne flamastry mogą być dla nich niebezpieczne i niepraktyczne. Flamastry dla małych dzieci są zaprojektowane z myślą o bezpieczeństwie – mają nietoksyczne, zmywalne tusze, grube korpusy łatwe do chwycenia małymi rączkami i są trudne do złamania. To pozwala dziecku bezpiecznie eksplorować świat kolorów i rozwijać kreatywność.
Flamastry i kredki rozwijają różne umiejętności i żadne nie jest obiektywnie lepsze — każde ma swoje miejsce w rozwoju dziecka. Flamastry zostawiają intensywny kolor przy minimalnym nacisku. Dziecko które ma jeszcze słabą siłę w rączkach łatwiej zobaczy efekt swojej pracy. Kredka wymaga nacisku — dla dwulatka to często frustrujące, linie są blade, dziecko się denerwuje że „nie działa”.
Flamastry uczą precyzyjnego chwytu — trzeba trzymać pionowo żeby działał dobrze. Kredkę można trzymać jak kij i nadal rysuje. Ta precyzja przygotowuje do prawidłowego chwytu długopisu w szkole. Ale kredki mają swoje zalety — rozwijają siłę w dłoni przez konieczność nacisku i uczą mieszania kolorów bezpośrednio na kartce.
Idealna strategia: mieć OBA. Flamastry dla szybkiego efektu i satysfakcji z rysowania. Kredki dla rozwijania siły i precyzji. Różnorodność narzędzi rozwija wszechstronną koordynację ręka-oko. Nie ograniczaj dziecka do jednego medium.
Producenci zazwyczaj oznaczają flamastry jako 3+ ze względów bezpieczeństwa. Małe nakładki mogą stanowić zagrożenie zadławienia jeśli dziecko wciąż wkłada wszystko do buzi. Ale niektóre dzieci są gotowe wcześniej jeśli przestały już ssać przedmioty i mają dobrą koordynację.
Flamastry kropkowe (DO-A-DOT, bingo daubers) można wprowadzić już od 18 miesięcy. Wystarczy przycisnąć żeby zostawić ślad, nie trzeba precyzyjnego trzymania. Gruba gąbka zamiast końcówki eliminuje ryzyko zadławienia. To idealne pierwsze flamastry dla małych dzieci które chcą widzieć efekt bez frustracji.
Standardowe flamastry z końcówką można od około 2-2,5 roku jeśli dziecko: przestało wkładać zabawki do buzi, ma dobrą koordynację ręki żeby trzymać narzędzie, rozumie że rysujemy na papierze nie na ścianach (przynajmniej częściowo). Zawsze wybieraj flamastry z certyfikatem AP (Art & Creative Materials Institute) i oznaczeniem non-toxic.
Dla małych dzieci (do 5 lat) zmywalne flamastry to absolutny must-have. Dwulatek nie rozumie jeszcze granic — rysuje na ścianach, meblach, sobie. Zmywalne flamastry zmywają się wodą z mydłem lub specjalnymi chusteczkami z większości powierzchni. Permanentne zostają praktycznie na zawsze i wymagają agresywnych środków chemicznych do usunięcia.
Ale „zmywalne” to szerokie pojęcie. Niektóre tak zwane zmywalne flamastry zmywają się z trudem i wymagają intensywnego pocierania. Najlepsze zmywają się czystą wodą lub wodą z mydłem bez pocierania. Narysuj próbkę na własnej ręce w sklepie przed zakupem — jeśli zmywa się łatwo wodą, kupuj. Jeśli trzeba intensywnie trzeć, szukaj lepszych.
Starsze dzieci (5-6+) mogą używać niezmywalnych jeśli nauczyły się już konsekwentnie przestrzegać zasad: rysujemy tylko na papierze, zamykamy nakładki po użyciu, nie rysujemy po meblach/ścianach/innych ludziach. Ale dla bezpieczeństwa domowego większość rodziców zostaje przy zmywalnych przez całe przedszkolne dzieciństwo.
Małemu dziecku (2-4 lata) wystarczy zestaw 8-12 podstawowych kolorów. Więcej to chaos — dziecko się gubi w wyborze, nie wykorzystuje wszystkich, połowa schnie bo są zapomniane na dnie pudełka. Dzieci w tym wieku często mają 2-3 ulubione kolory których używają do wszystkiego i ignorują resztę.
Zalecany zestaw startowy: 8-10 kolorów podstawowych (czerwony, niebieski, żółty, zielony, pomarańczowy, fioletowy, brązowy, czarny, może różowy i szary), grube końcówki łatwiejsze do trzymania małą rączką, zmywalne i certyfikowane jako nietoksyczne. To wystarczy na godziny twórczości bez przytłaczania wyborem.
Unikaj zestawów 50+ kolorów dla dzieci poniżej 5 lat. To marketing skierowany do rodziców, nie rzeczywista potrzeba dziecka. Dziecko użyje 8 ulubionych kolorów intensywnie, reszta będzie leżeć nietknięta. Lepiej zestaw 10-12 wysokiej jakości flamastrów które będą służyć długo niż 60 tanich które schnią po tygodniu bo dziecko zapomina je zakręcać.
Wysychły flamaster w 90% przypadków to rezultat zapomnianej nakładki. Dziecko rysuje, odkłada flamaster, nakładka leży obok. Po godzinie flamaster bezużyteczny bo tusz wyparował. Edukacja dziecka i dobry system przechowywania to klucz do długowieczności flamastrów.
Zasady przechowywania które musisz wdrożyć: zawsze zakładaj nakładki NATYCHMIAST po użyciu (zrób z tego rutynę — „flamastry śpią, zakręćmy czapeczki”), przechowuj poziomo lub końcówką w dół nigdy końcówką do góry (tusz spływa od końcówki), trzymaj w zamkniętym piórnik lub pudełku (ogranicza parowanie tuszu), unikaj wysokich temperatur (nie zostawiaj na słońcu w aucie — tusz się rozwarstwie).
Jeśli flamaster zaczyna schnąć możesz spróbować ratować: namocz końcówkę w ciepłej wodzie na 5 minut (czasem reaktywuje tusz), dla flamastrów na bazie wody dodaj kroplę wody do środka przez końcówkę (delikatnie ściągnij końcówkę, dodaj wodę pipetą, załóż z powrotem), przechowuj końcówką w dół przez noc żeby tusz spłynął. Jeśli całkowicie wyschnął zazwyczaj nie da się uratować — wyrzuć i kup nowy.
Mimo najlepszych intencji małe dzieci rysują gdzie nie powinny. Ściana, meble, sofa — nic nie jest bezpieczne przed entuzjastycznym dwulatkiem z flamastrem. Metody czyszczenia zależą od typu flamastra i powierzchni.
Zmywalne flamastry z większości powierzchni: większość zmywa się ciepłą wodą z mydłem na szmatkę (pocieraj delikatnie), dla trudniejszych plam pasta do zębów działa cuda (nałóż, delikatnie pocierać szczoteczką, wytrzyj), spirytus lub ocet na szmatce również skuteczny, płyn do zmywania + soda oczyszczona (zrób pastę, nałóż, poczekaj minutę, wytrzyj). ZAWSZE testuj metodę na niewielkim niewidocznym obszarze najpierw żeby nie uszkodzić farby/powierzchni.
Ze skóry dziecka (bo małe dzieci malują się intensywnie): mydło i ciepła woda wystarczy w większości przypadków (może wymagać kilku myć), oliwka dziecięca pomaga rozpuścić pigment (nałóż, pozostaw 30 sekund, zmyj mydłem), dla uporczywych plam niewielka ilość alkoholu do dezynfekcji na wacie (ostrożnie — może wysuszać skórę, użyj minimalnie). Flamastry zmywalne są zaprojektowane żeby schodzić ze skóry więc nawet jeśli dziecko umalowało całą twarz, zmyje się w kąpieli wieczorem.
Permanentne flamastry praktycznie nie zmywają się standardowymi metodami. Spirytus, ocet, aceton mogą pomóc ale często uszkodzą też powierzchnię (ściągną farbę ze ściany, zniszczą lakier na meblach). Dlatego trzymaj permanentne flamastry całkowicie poza zasięgiem małych dzieci. Profilaktyka lepsza niż walka z nieodwracalnymi plamami.
Nie zawsze ale często tak. Różnica między flamastrami za 10 zł z bazaru a za 40 zł od renomowanej marki dziecięcej to zazwyczaj: jakość końcówki (tanie szybko się rozpierają i zaczynają rozchlapywać zamiast rysować), trwałość koloru (tanie są blade nawet na początku), prawdziwa zmywalność (tanie teoretycznie zmywalne praktycznie zostawiają uporczywe plamy), ile służą zanim wyschną (tanie schnę po tygodniu mimo pilnowania zakrętek).
Dla małych dzieci które flamastry niszczą intensywnie (gubiąc nakładki, rozgniatając końcówki, rysując po wszystkim) może nie warto przepłacać za premium. Tanie z średniej półki wystarczą bo i tak będą wymieniane często. Ale dla starszych dzieci (5+) które już ostrożniej obchodzą się z narzędziami, lepsze flamastry to inwestycja która się zwraca — służą 3-4 razy dłużej niż najtańsze.
Złoty środek: średnia półka cenowa (20-35 zł za zestaw 10-12 kolorów) od znanych marek dziecięcych. Nie najtańsze bazarowe (kiepska jakość) ale nie premium artystyczne (przepłacanie). Sprawdzaj opinie innych rodziców na forach i grupach — szybko się dowiesz które marki są warte ceny a które to tylko drogi marketing.
Rysowanie flamastrami to nie tylko zabawa — to ważne narzędzie rozwoju wielu umiejętności które dziecko będzie potrzebowało przez całe życie.
Motoryka mała rozwija się przy każdym rysunku. Trzymanie flamastra wymaga precyzyjnego chwytu trzema palcami (kciuk, wskazujący, środkowy) — dokładnie tego samego którego będzie używać do pisania długopisem. Kontrolowanie ruchu flamastra po papierze rozwija koordynację ręka-oko. Kolorowanie w konturach uczy precyzji i cierpliwości. To wszystko to fundamenty późniejszego pisania.
Ekspresja emocji przez sztukę. Małe dziecko często nie potrafi jeszcze powiedzieć „jestem smutny” czy „boję się”. Ale może to wyrazić przez kolory i kształty na kartce. Intensywne czerwone i czarne linie mogą oznaczać złość. Delikatne różowe i niebieskie to radość. Obserwuj co dziecko rysuje — to okno do jego emocji.
Kreatywność i wyobraźnia. Swobodne rysowanie bez z góry określonego wyniku („narysuj co chcesz”) rozwija wyobraźnię. Dziecko tworzy własne światy, postaci, historie. Nie krytykuj że „to nie wygląda jak koń” — dla dziecka to JEST koń i to wystarczy. Zachęcaj do eksperymentowania, nie narzucaj jak powinno wyglądać.
Stwórz dziecku dedykowaną przestrzeń do twórczości gdzie może rysować swobodnie bez stresu o zabrudzenie.
Podstawy: stolik i krzesełko dopasowane do wzrostu dziecka (stopy muszą dotykać podłogi, łokcie swobodnie leżeć na blacie), mata ochronna pod spodem (silikonowa lub plastikowa — łapie spadające nakładki i chroni podłogę), dobre światło (najlepiej naturalne przy oknie lub jasna lampka LED), pudełko lub stojak na flamastry w zasięgu ręki dziecka (uczy samodzielnego sięgania i odkładania).
Zawsze dostępny papier — dzieci rysują DUŻO. Kupuj pakiety 500 arkuszy zwykłego białego papieru A4 (tańsze niż małe bloczki), używaj starych gazet i opakowań kartonowych jako podkłady, rulony starej tapety to świetna powierzchnia do rysowania na podłodze, tylne strony zużytych wydruków. Im więcej powierzchni, tym bardziej swobodna ekspresja.
Wilgotne chusteczki zawsze pod ręką do natychmiastowego wytarcia przypadkowych malunków. Im szybciej wytrze się flamaster ze ściany czy mebla, tym łatwiej schodzi. Pudełko na „dzieła sztuki” — nie wyrzucaj wszystkiego (dziecko poczuje się zranione) ale też nie trzymaj wszystkiego (dom zamieni się w magazyn rysunków). Wybieraj najładniejsze 5-10 prac miesięcznie do zachowania, resztę fotografuj i wyrzucaj.
Tworzymy bezpieczne i inspirujące środowisko dla rozwoju każdego dziecka, oferując starannie wybrane produkty najwyższej jakości.
Adres sklepu
ul. Kościuszki 48
08-460 Sobolew
Telefon
508 261 492
sklep@nobobobo.pl
Pon-Pt: 9:00 – 17:00
Sob: 10:00 – 14:00